piątek, 21 marca 2014

Moje widzenia życia, a moje książki



 
Życie to nie jest prosta droga do szczęścia, to najczęściej kręte ścieżki i to opisuję w swoich książkach. Bycie twórcą to szukanie wolności, to piękna niewątpliwie sprawa, ale i niestety jest to zmaganie sie ze swoim ego, próżnością, samozadowoleniem. Bycie twórcą to również zmaganie się ze świadomością, czy napisze się jeszcze coś wartościowego, to presja i odpowiedzialność. Literatura to nie iluzja ani lizak. Piszę o trudnych sprawach, tak trudnych, jak życie. Moje powieści opierają się na emocjach, na słowach, na refleksach myśli, obrazów, zdarzeń. Dla mnie dobrą książką jest taka, która oddziałuje na dwóch poziomach: opowiadanej historii i w sferze językowo-stylistycznej. Tak staram się pisać. Wymyślam bohaterów, obserwując świat z empatią. Zastanawiam się, jak to jest być w czyjejś skórze. Bardzo lubię, kiedy mogę się utożsamiać lub kibicować bohaterom w ich działaniach. Ot i cała moja twórczość. Najgorszy jest początek, ponieważ wtedy wciąż jestem na etapie poszukiwania bohaterów. Gdy docieram do środka opowieści, naprawdę znam tych ludzi i totalnie angażuję się w odkrywanie warstw ich osobowości. Moje książki – wszystkie pięć – pisane są przez życie: Uśmiechowi towarzyszą łzy, miłości – tęsknota, zaś nowemu istnieniu – śmierć. Niemal wszystkie moje powieści podkreślająca rolę przyjaźni, miłości, oraz bliskości drugiego człowieka. To książki, które zmuszają nas do rozważań dotyczących ludzkiej natury oraz przemijania. Oczywiście dziś mam na uwadze, że  prędzej czy później, zanim utwór osiągnie perfekcję, muszę go zostawić na trochę, pomyśleć, przygotować się lepiej, poszukać wszystkich niezbędnych danych. Do tej pory było inaczej - byłam zbyt szybka. Teraz to wiem, bo wydałam kilka książek, a na błędach człowiek się uczy. Siebie również trzeba hamować jak ukochanego konia, który rwie na oślep przed przeszkodą, trzeba go nieco utemperować, czy nawet powstrzymać, a puścić go w ostatniej chwili, żeby z większą dynamiką wykonał skok. Zasada jest jedna i święta, że trzeba się starannie przygotować, mieć zapas umiejętności i wiedzy na dany temat, a potem rwać do przodu i  pisać kolejne strony, bądź też powrócić do początku powieści i poprawić. No cóż, warsztat mam  jaki mam.
 
„SZANSA NA SZCZĘŚCIE"
jest powieścią psychologiczno obyczajową, której akcja rozgrywa się współcześnie na tle wydarzeń politycznych ostatnich lat. Powieść odsłania świat, w którym tak naprawdę - jak w życiu - nic nie jest oczywiste i wszystko może się wydarzyć: od miłości po zdradę, od choroby po śmierć. Dotyka spraw codziennych i brutalności życia. Mocną stroną powieści są jej bohaterowie; ciekawi, wyraziście zarysowani, spontaniczni i różnorodni.
Ich zachowanie skłania do refleksji. Powieść porusza trudne i drażliwe problemy. Sięga w głąb złożonej psychiki ludzkiej i sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, czy nasze życie faktycznie jest takie puste i nieszczęśliwe, czy też patrzymy na nie po prostu ze złej perspektywy. Czy podpisałybyśmy się, my kobiety, pod wyborami Agaty, głównej bohaterki, która mimo wszystko wiedzie –– dość zwyczajne życie i na zewnątrz przejawia dość dużą pasywność? Większość z nas, kobiet, pewnie nie, a przynajmniej zżyma się czytając pierwsze stronice powieści. Jednak po jakimś czasie, w trakcie czytania, dochodzimy do właściwych wniosków i do zadania sobie pytania: Czy warto być w życiu biernym? Czy nasze życie nie zależy  od tego, co „w głowie”? Od tego jak siebie postrzegamy i na ile się same cenimy?
 
„ PRZEMALUJ TEN OBRAZ” i „ ŻYCIE JAK OBSESJE”, to dwa tomy, które mogą zaistnieć każdy z  osobna, bo łączą je tylko główni bohaterowie, a które sięgają w głąb psychiki ludzkiej. Warto sięgnąć po te książki chociażby po to, by przekonać się, w jak niebanalny sposób ukazane są emocje bohaterów. To one odgrywają dominującą rolę w tych dwu powieściach - historie o skomplikowanych meandrach miłości, o trudnym życiu i trudnych wyborach. Często walczymy ze ścianą, którą sobie sami budujemy. Potem uczymy się z tym żyć. A nie lepiej pomalować ten mur na kolorowo? O tym mówią te książki. To historia o skomplikowanych meandrach miłości, o trudnym życiu i trudnych wyborach. Te dwie powieści sięgają w głąb psychiki ludzkiej. – Przemiany, które zadecydują o życiu głównej bohaterki  obu książek mają źródło w jej psychice, a ona sama musi nauczyć się myśleć pozytywnie i tylko tak.

 
Jeśli czytelnik ma ochotę zagłębić się w historię nieco nieprawdopodobną, ale przecież możliwą, jeśli chce poznać niebanalnych bohaterów oraz sięgnąć po lekturę pełną różnorodnych emocji, dylematów, lęków, ale też radości, powieść  SAMOTNOŚĆ W PUŁAPCE będzie dla niego propozycją znakomitą.  
 

To świetna lektura, gdy tylko na chwilę możemy oderwać się od codziennych obowiązków  i doskonała propozycja przede wszystkim dla kobiet. Mamy tu interesującą analizę kobiecych nawyków, ale i męskiej natury.  W książce możemy często dostrzec samych siebie.  Samotność w pułapce jest powieścią pisaną przez życie – uśmiechowi towarzyszą łzy, miłości  –  tęsknota, zaś nowemu istnieniu – śmierć. To powieść refleksyjna, pełna pozytywnych wartości i podkreślająca rolę przyjaźni oraz bliskości drugiego człowieka. To książka, która zmusza nas do rozważań dotyczących ludzkiej natury oraz przemijania, bowiem to widoczne jest na każdym kroku. Prócz stawiania niebanalnych pytań, kreowania wiarygodnych postaci oraz wykorzystywania języka dla wyrażania złożoności świata, niezła dzieje się akcja poprzez wszystkie stronice książki.  Powieść łączy elementy powieści sensacyjnej i obyczajowej.
 
 

CO JA TU ROBIĘ?
Mocną stroną powieści są jej bohaterowie, a przede wszystkim dwie siostry, które podążają jakże innymi drogami. 
Są to ciekawi, wyraziście zarysowani, spontaniczni i różnorodni bohaterowie. Ich zachowanie skłania do refleksji. Czy można sobie wybaczyć, zaakceptować swoją winę i żyć dalej? Każdy ma prawo do popełniania błędów, lecz niektóre z nich są niezwykle trudne do naprawienia - bywa to niemal niemożliwe. Jednak dopóki się z nimi nie uporamy, ból będzie tkwił głęboko w naszej psychice. Książka jest ogromnie wciągająca i czyta się ją błyskawicznie. Porusza trudne i drażliwe problemy, w tym problem wiary i trudnych wyborów. Powieści sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, czy nasze życie faktycznie jest takie puste i nieszczęśliwe, czy też patrzymy na nie po prostu ze złej perspektywy.